f y 5 x
^

Młode ssaki

Matki małych sarenek, dziczków, zajączków, lisków czy wiewiórek, nie mają wózka ani kieszeni jak kangur, żeby mogły nosić swoje młode bezpiecznie ze sobą. A przecież każdy dorosły musi żerować, musi mieć siłę do opieki nad swoim młodym, musi jeść, aby wyprodukować mleko lub pójść na polowanie, aby przynieść młodym obiad. Dlatego rodzice pozostawiają swoje młode w ukryciu (w zaroślach lub w norze) i wyruszają na polowanie/żerowanie. Powracają do swoich młodych kilka razy na dobę, aby je nakarmić i sprawdzić czy wszystko jest OK. Dlatego jeśli spotkasz małego zajączka przyczajonego w trawie, młodą sarenkę skuloną w łanach zboża, małe liski przy norze, nie znaczy to że zostały one porzucone. Samice zajęcy na przykład, karmią swoje młode, urodzone w marcu zajączki 2-3 razy na dobę i tylko wtedy powracają do młodych, większość czasu spędzając na żerowaniu na łąkach i polach. Podobnie robią sarny, łosie czy jelenie, pozostawiając swoje cielęta w bezpiecznej kryjówce. Wszystkie cielęta kopytnych, które piją jeszcze mleko najczęściej spędzają dzień w ukryciu, a zaczynają częściej podążać za swoją matką, gdy są starsze czyli gdy już zaczynają skubać rośliny.

Dlatego nie zabieraj do domu młodych ssaków, które wyglądają na porzucone. Najprawdopodobniej w okolicy jest ich matka, która z przerażeniem obserwuje Cię z ukrycia, jak kradniesz jej dziecko. Nie rób tego ! Zadzwoń do nas i dowiedz się więcej szczegółów, jeśli tylko masz wątpliwości co zrobić. Oczywiście, jeśli młode jest ranne, nie ma się nad czym zastanawiać. Skontaktuj się z najbliższym ośrodkiem dla dzikich zwierząt i odwieź tam ranne młode.

show
 
close