f y 5 x
^

Cele szkolenia dla spółdzielni

Działanie realizowane będzie poprzez cykl warsztatów dla zarządców nieruchomości i członków spółdzielni mieszkalnych. Przeprowadzone zostaną 3 szkolenia dla uczestników z Krakowa i 3 dla uczestników z woj. małopolskiego (każde spotkanie 2 h), w trzech różnych terminach. Wykonany zostanie też film edukacyjny na temat negatywnego wpływu na dzikie zwierzęta ocieplania budynków i niewłaściwej przebudowy zieleni, co odbija się m.in. na chronionych gatunkach ptaków i nietoperzy. Film będzie również emitowany w autobusach MPK w ramach kampanii BUS-TV (przez co najmniej 2 tygodnie). Wydrukowana zostanie broszura edukacyjna (100 sztuk, A5, 4+28), która będzie rozdawana na zajęciach oraz rozsyłana do spółdzielni mieszkaniowych w Krakowie. Materiały edukacyjne oraz informacje na temat projektu umieszczone zostaną też na stronie Fundacji Dzika Klinika, jak i w materiałach prasowych (Magiczny Kraków).

Cele szkoleń

Głównym celem zadania jest zwiększenie świadomości ekologicznej społeczeństwa, a konkretnie zarządców nieruchomości jak i ich mieszkańców oraz uwrażliwienie na problematykę zaniku różnych gatunków zwierząt zamieszkujących miasta. Celem jest też zachęcenie do aktywności na polu ochrony ekosystemów zurbanizowanych m.in. poprzez prawidłowe przeprowadzanie termomodernizacji budynków mieszkalnych oraz właściwe zagospodarowanie zieleni na terenach przynależnych do spółdzielni.

Główną przyczyną zaniku różnorodności biologicznej jest obecnie negatywny wpływ człowieka na zasoby przyrodnicze. Wiele gatunków dzikich zwierząt wnika do miast tj. ulega antropogenizacji, wpadając jednak w swoistego rodzaju pułapkę. Dzikie zwierzęta uzależniają się od człowieka, porzucając swoje naturalne siedliska. Przykładem gatunku ptaka, który niejako „przeniósł się” do miast jest jerzyk, całkowicie uzależniony od dostępności miejsc gniazdowych na budynkach budowanych przez człowieka. Podobna sytuacja dotyczy kawek, kopciuszków, w dużej mierze wróbli, mazurków, szpaków czy choćby nietoperzy, występujących powszechnie w blokach mieszkalnych. Ze względu na brak drzew dziuplastych w mieście i ubogą liczbę budek lęgowych, również wiewiórki mogą korzystać z budynków, nie wspominając o kunach. W ten sposób, kiedy następuje termomodernizacja budynków, miejsca zasiedlenia w/w gatunków (szczeliny, strychy, kominy, kanały wentylacyjne itp.) zostają zamknięte, nierzadko z dzikim lokatorem w środku.

Dużym problemem jest niezrozumienie konieczności rozpoznania przez spółdzielnie czy budynek nie jest zasiedlony, przed rozpoczęciem prac remontowych. Tym bardziej jeśli planowane są one w okresie lęgowym ptaków lub okresie hibernacji nietoperzy. Niestety zbyt często dochodzi do zamurowywania żywych piskląt wraz z gniazdami, a nie rzadko razem z wysiadującym rodzicem, przez ekipy remontowe. Problemem jest też eliminacja miejsc gniazdowych, gdyż najczęściej po zakończonej termomodernizacji nie przeprowadza się kompensacji przyrodniczej. Ogromne znaczenie ma odtworzenie miejsc gniazdowania dla ptaków i zasiedlenia dla nietoperzy na wyremontowanym budynku.

Istotne jest również, aby stosować takie zabezpieczenia budynku przed ptakami, aby nie prowadziły one do zamknięcia zwierzęcia w pułapce lub nie spowodowały poranienia. Nazbyt często stosuje się w sposób bezmyślny zasłanianie kratką wlotów wentylacyjnych lub wlotów na stropodach, bez wykonania kontroli, czy aby w środku nie znajduje się dziki lokator. Podobnie zastosowanie ostrych kolców odstraszających, nie jest dobrym rozwiązaniem. Podobnym problemem są pułapki, takie jak niezabezpieczone kominy czy rynny, do których często wpadają zwierzęta myląc je z dziuplą (kawki, sowy, gołębie, nietoperze). Takich problemów i zagrożeń dla dzikich gatunków objętych ochroną jest wiele.

Sposób zagospodarowania zieleni wokół budynków również budzi zastrzeżenia, np. wycinanie wysokich gęstych krzewów (żywopłotów) przyczyniło się do zaniku wróbli na terenie Krakowa, gatunku który obok jerzyków i nietoperzy odgrywa ogromna rolę w redukcji much i innych owadów. Brak budek lęgowych, krzewów w których ptaki mogły by zakładać gniazda obniża liczbę szpaków, kosów, kwiczołów (również owadożernych). Na dodatek wzrost zaśmiecenia odpadkami organicznymi przyczynia się do wzrostu populacji ptaków krukowatych, np. sroki, mogącej stanowić zagrożenie dla lęgów ptaków śpiewających. Wyrzucane jedzenie przyciąga również drapieżniki: koty, lisy stanowiące zagrożenie dla lokalnej populacji ptaków śpiewających (nie wspominając o wzroście liczby szczurów równie sprawnie polujących na podloty ptaków, jak koty).

W czasie spotkań z zarządcami i członkami spółdzielni mieszkaniowych poruszony zostanie również problem, jak reagować w przypadku znalezienia dzikiego zwierzęcia, które wymaga pomocy. Mieszkańcy osiedli nie wiedzą jak reagować w takich sytuacjach, do kogo się zwrócić, gdzie dzwonić i jak rozpoznać, że dane zwierzę faktycznie potrzebuje pomocy. Dlatego przekazanie tej wiedzy spółdzielniom pomoże im podejmować właściwe działania, jeśli któryś z mieszkańców skontaktuje się z nimi w takiej sprawie. Poruszona zostanie również kwestia ewentualnego przenoszenia przez dzikie zwierzęta chorób mogących zagrozić ludziom. Zbyt dużo jest mitów na ten temat w społeczeństwie, nie mających nic wspólnego z rzeczywistością (np. to że wszystkie gatunki nietoperzy przenoszą wściekliznę).

podziel się